Home Blog Hovaśmieszki 🐣 Wielkanoc z hovawartem: jak nie stracić jajek, ciasta i… cierpliwości
🐣 Wielkanoc z hovawartem: jak nie stracić jajek, ciasta i… cierpliwości

🐣 Wielkanoc z hovawartem: jak nie stracić jajek, ciasta i… cierpliwości

Święta to czas radości, rodzinnych spotkań i pachnących smakołyków. Ale jeśli w Twoim domu mieszka hovawart, wiedz jedno: to również czas intensywnego patrolu gastronomicznego w wykonaniu czterech łap i jednego bardzo zdeterminowanego nosa.

Bo hovek nie zna słowa „zakaz”. On zna słowo „okazja”. A święta wielkanocne to dla niego coś na kształt festiwalu food trucków – tylko wszystko jest za darmo i można konsumować na miejscu.

Jak rozpoznać złodziejskiego hovka?

Hovawart-złodziejaszek nie włamuje się do banku. On profesjonalnie infiltruje stół, koszyczek ze święconką i każde miejsce, gdzie pojawił się choć cień wędliny. Działa w ciszy. Bez świadków. Czasem zostawia po sobie tylko ślad łapy na obrusie albo… znikające seryjnie pisanki.

Niektóre znaki ostrzegawcze:
🔍 Znikająca kiełbasa mimo zamkniętego pojemnika
🌀 Pisanki, które nagle zmieniają lokalizację (np. znajdują się w legowisku)
🍰 Mazurek z tajemniczym półksiężycem w miejscu dekoracji
🐶 Pies, który udaje, że nie zna słowa „pisanka”, choć wczoraj zjadł cztery


Poradnik przetrwania – czyli jak obronić święta przed psim rabusiem

1. Trzymaj koszyczek poza zasięgiem pyska
To brzmi banalnie, dopóki nie przypomnisz sobie, że zasięg pyska hovawarta to nie metr, ale raczej zasięg ambicji. On sięgnie. On wskoczy. On się wspina jak kozica, jeśli zajdzie taka potrzeba. Koszyczek powinien znajdować się minimum dwa poziomy nad podłogą i w zamkniętej przestrzeni.

2. Nie ufaj spojrzeniu „jestem taki grzeczny”
To klasyczna zagrywka: oczy jak spodki, uszy w dół, ogon bez ruchu. A potem – BAM – masz psa z jajkiem w paszczy i tłumaczeniem, że on tylko niósł to komuś w prezencie.

3. Mazurek = zagrożenie pierwszego stopnia
Mazurek jest dla hovka tym, czym pizza dla studenta. Ciepły, słodki, pachnący – nie masz szans. Trzymaj go w zamknięciu lub w lodówce. Najlepiej w sejfie.

4. Wprowadź zasadę „nic na stole bez nadzoru”
Jeśli nie patrzysz, to znaczy, że można. Tak działa logika psa. Upewnij się, że nikt nie zostawia świątecznych pyszności „na chwilę” – ta chwila to wszystko, czego potrzebuje hovek w trybie ninja.

5. Zorganizuj jego własny świąteczny pakiet
Jeśli już wiesz, że nie unikniesz drobnych kradzieży, spróbuj odwrócić uwagę. Przygotuj psu specjalny wielkanocny pakiecik: gryzaki, marchewki, może jakiś bezpieczny dla psa smakołyk o świątecznym aromacie.


Na zakończenie

Pamiętaj – hovawart to nie złośliwy złodziejaszek, tylko pies, który wierzy, że wszystko, co pachnie świętami, należy do niego z racji zasług domowego strażnika. Przecież to on dzielnie szczekał na listonosza i pilnował kurczaka w piekarniku (mentalnie).

A jeśli nawet zniknie kilka pisanek… Cóż, święta są od tego, żeby się uśmiechnąć, prawda? Nawet jeśli przez zaciśnięte zęby i z psem, który właśnie odbiega z twoją serwetką.


Komentarze
3

Magda
2025-04-19

Nic dodać, nic ująć 😁
Całą prawda o naszych sierściuchach.
Świetnie napisany tekst, czekam na kolejne 👌

Stanisława
2025-04-22

Wszystkie robią podobnie 😊🦮

Gosia
2025-05-07

Cudownie napisane. Cały hovek ginie wszystko od kanapki, po sernik i pierniki. Ale jak ich nie kochać?? Najpiękniejsze i najmądrzejsze psy na świecie. 😃

Dodaj komentarz

Dane kontaktowe

Kwiatowa 14, Radzewice

Media społecznościowe